Planowanie w Bullet Journal – luty i marzec

Cześć!

Dziś kontynuacja planowania w Bullet Journal, o tym co się sprawdziło, a co nie, jakie nowe strony się pojawiły. Poprzednie strony styczniowe możecie zobaczyć tutaj

Początkowe strony

Dziennik żywieniowy to coś z czego zrezygnowałam na rzecz aplikacji Fitatu. Okazało się to dla mnie wygodniejszym rozwiązaniem, bo nie muszę już sprawdzać liczby kalorii. W aplikacji wystarczy wpisać wagę lub ilość produktu i wszystko oblicza się samo.

Następnie są plany na rok, listy urodzin i prezentów, które ciągle uzupełniam. Zostało mi wypisanie produktów, które się u mnie sprawdziły.

Pomiary ciała wykonałam dopiero dwa razy więc na wykresach za dużo nie widać. Nie chcę robić tych pomiarów zbyt często żeby nie straciły sensu.

Tematy blogowe

Listę tematów na bloga uzupełniam w miarę pojawienia się pomysłów, odhaczam te zrealizowane i i w kalendarzu na drugiej stronie zamalowuję datę publikacji.

Porządki i do przeczytania

Na kolejnej stronie próbowałam zrobić tabelę do śledzenia postępów w nauce angielskiego, która niestety nie wyszła przez moją pomyłkę. Tabelę zrobiłam od nowa w innym miejscu, a w miejscu, które zostało stworzyłam listę większych porządków lub takich, które odkładam. Na kolejnej stronie umieściłam listę książek o przeczytania. Nie tworzę listy filmów ponieważ korzystam z Filmweb’u gdzie oceniam filmy i zaznaczam, te które chcę zobaczyć. Takie rozwiązanie jest dla mnie wystarczające więc nie widziałam sensu aby wszystko przepisywać.

Angielski

Tabela nauka angielskiego została stworzona abym mogła zaznaczać dni, w których uczyłam się angielskiego. Do nauki słówek ściągnęłam aplikację na telefon i korzystam z niej już jakiś czas. W aplikacji do nauki języka słówka są podzielone na poziomy od A1 do C2. W dniu, którym narysowałam tabelę zapisałam swoje wyniki w poszczególnych kategoriach aby je porównać po czterech miesiącach. Oprócz słówek chciałabym się skupić na słuchaniu i mówieniu, w tych kwestiach muszę się bardziej zorganizować.

Cele na luty

Cele na luty to widok miesiąca gdzie z góry planuję miesiąc. Kwadraty 2×2 cm okazały się za małe do planowania i musiałam bardzo drobno pisać aby się zmieścić.

Dobre nawyki – luty

Obok planu miesiąca kontynuuję dobre nawyki. Podział obejmuje to co chcę robić codziennie, to co chcę wyeliminować i to co robię okresowo.

Ćwiczenia – luty

Tabela z ćwiczeniami znów w formacie 2×2 cm okazała się za mała do moich potrzeb. Do okienek wpisywałam rodzaj aktywności i spalone kalorie spisane z aplikacji Endomondo.

Po prawej dodałam stronę zatytułowaną praca magisterska. Rozdziały i podrozdziały wypisałam w sześciokątach i zamalowywałam zrealizowane. Potrzebowałam takiej kolorowej strony aby się nieco zmobilizować.

Czas nauki

Aby jeszcze bardziej się zmobilizować do pracy dodałam wykresy czas nauki. Kiedy siadałam do zadań włączałam stoper, kolejnego dnia rano spisywałam czas i nanosiłam go na wykres. Tego rozwiązania nie zamierzam kontynuować, było mi potrzebne przez kilka dni aby się bardziej zmobilizować.

Na poprzedniej stronie dodałam listę tematów do zadania fotograficznego, w którym biorę udział na Instagramie.

Moje cele

Na instragramie pokazywałam koło z obszarami życia. Do każdego obszaru dopisałam po kilka zadań, które chciałabym zrealizować. Strona pojawiła się niedawno, a mi aż miło patrzeć jak odhaczam drugie zadanie 🙂

Cele na marzec

Zostało niewiele czasu do marca więc zabrałam się za tabele na ten miesiąc. Jedyna zmiana to powiększenie okienek do rozmiaru 2,5 x 2,5 cm. Obok pojawiły się nagłówki, bez nich ciężko zagospodarować mi wolną przestrzeń.

Ćwiczenia marzec

Zmianę przeszła też tabela z ćwiczeniami, która teraz ma 3×2 cm. Zamierzam też wprowadzić kod kolorystyczny abym od razu wiedziała jakie aktywności przeważają. Na razie uwzględniłam spacer, rower i ćwiczenia.

Dobre nawyki marzec

Na koniec moja ulubiona strona czyli dobre nawyki. Tak jak poprzednio wprowadziłam podział na trzy grupy.

Wydarzenia

Ostatnia strona powstała abym wiedziała co wydarzyło się danego dnia. Mam wrażenie, ze czas szybko ucieka i chcę wiedzieć w skrócie co danego dnia się wydarzyło, co robiłam. Nie wiem tylko ile miejsca zostawić na wydarzenia? Ciężko mi na razie określić ile będę pisać każdego dnia. Myślałam o jednej linijce aby to był taki skrót, ale teraz nie wiem czy to nie za mało. Może Wy macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

To już wszystkie strony, które zrobiłam. Ciągle szukam inspiracji na kolejne, może macie jakieś ciekawe propozycje?

Pozdrawiam

 

Powiązane posty

Może zainteresuje Cię także:

  • Nie mogę się zabrać za zrobienie swojego notesu. Jeszcze jestem na etapie, że wolę oglądać, jak inni to rozpisują.

    • Też długo byłam na tym etapie, ale brakowało mi stron w kalendarzu 🙂

  • Pięknie wychodzą Ci te tytułowe napisy ja muszę jeszcze popróbować różnych rozwiązań 😉 na razie ciągle pisze tym samym, niezbyt wymagającym stylem 😀 Coraz częściej zastanawiam się nad tym kołem życia u siebie. Kiedyś to robiłam w ramach jakiegoś kursu online, ale to świetny pomysł na stronę w bujo. I jeszcze ta tabela do śledzenia nauki języka. Swój hiszpański odkładam na wieczne później, a to mogłoby się świetnie sprawdzić. Muszę to przemyśleć 😉

    • Nie zapisałam sobie nazwy czcionki, z której korzystałam na początku więc teraz szukam podobnych 🙂 Koło jest świetną sprawą szczególnie gdy wypiszesz cele/zadania, które chcesz zrealizować w każdej z dziedzin. A co do tabeli nauki języka to polecam wypisać jeszcze działania, które się będzie podejmować, np. co dwa dni nauka słówek, raz w tygodniu słuchanie itp. 😉